Grzech

Słowa: Maria Anna Furman

Muzyka: Adrian von Ziegler - metal/gothic/celtic

Czekam w porcie w Kopenhadze

Czas ucieka, cóż poradzę

Kiedy nuda mnie ogarnia

Ja zostanę tu do rana

Zmierzch nad miastem i nad portem

Jest mi zimno, już dygoczę

Myśli krążą mi po głowie

Wstyd się przyznać, co ja powiem

Nie panuję nad myślami

Uwikłane są czarami

Co mam zrobić, pragnę grzeszyć

To wyznanie, to chcę przeżyć.

Wszystko w świetle lamp

Czarne korale, smutek i żal

Cała historia zmyślona tak

Czy to jest fikcja, czy to jest fakt.

Dziwne skłonności

dziwne skłonności

dziwne skłonności mam!

Będę czekać tu na ciebie

Zatracona, porzucona

Będę grzeszyć, grzeszyć wiecznie

Nie domyślasz się kim jestem.

Fascynacja się skończyła

Złym dziedzictwem obciążona

U stóp leżą wszyscy mali

Jestem jedyna - niezwyciężona

uuu uuu uuu niezwyciężona!

Los tak chciał

Bym była jedną z nich

Zły duch objął władzę nad Tengelem złym

Budzię odrazę i niechęć mą.

Czy ja jednak bronić się mam

Pragnienia nadszedł czas

Ludzie lodu, śnili tak

Gdy dopełniał się ich los

Czyjś spokojny głos

Przemawia do mnie

Przemawia wprost

Pójdziesz tam dokąd chcesz...

Nadal czekam w Kopenchadze

Czas ucieka, cóż poradzę

Kiedy nuda mnie ogarnia

Ja zostanę tu do rana

Zmierzch nad miastem i nad portem

Jest mi zimno, już dygoczę

Myśli krążą mi po głowie

Wstyd się przyznać, co ja powiem...

Join 50,000+
Entrepreneurs Learning
Every Week

Image

Free weekly insights on business growth, leadership, and investments.