Otchłań

Słowa: Maria Anna Furman

Muzyka: Adrian von Ziegler - metal/gothic/celtic

Wykonawca: Olivia

Dusza rozdziera się,

wiatr rozrzuca szczątki z niej,

piekielna otchłań wciąga mnie

Na twarzy powiew wiatru czuć,

w pajęczą sieć owinąć się,

nie patrząc przed siebie biec,

unosząc się, tak lekką być

nie wiedząc dokąd zaniesie mnie dziś.

Światło rozprasza ciemność złą,

wskazuje drogę - ktoś krzyczy

Odejdź stąd - musisz odejść stąd.

Odejdź stąd - musisz odejść stąd.

Ja uśmiecham się,

talizman obroni mnie,

po świecie tym,

będę błądzić z nim.

Księżyc już zbladł,

wstęga rozszerza swój -

horyzont tam jaśnieje u wzgórz.

Rozglądam się i widzę to miejsce złe -

czuję strach, śmiertelne przerażenie tych,

którzy tu zakończyli życie swe -

w koronach drzew rozbrzmiewał wiatr -

żałośnie nucił pieśń.

Spragniona przygód -

w nieznaną otchłań rzucam się.

Ziemia otwiera się,

wolnością kusi mnie.

Dumą przepełniona,

obłęd ogarnia mnie.

Otchłań odbiera

ostatni oddech mój.

Wszystko wiruje

a ja lecę w dół.

Dusza rozdziera się,

wiatr rozrzuca szczątki z niej,

piekielna otchłań wciąga mnie.

Join 50,000+
Entrepreneurs Learning
Every Week

Image

Free weekly insights on business growth, leadership, and investments.