Siostrzana Nić | Dla Halinki
Słowa: Maria Anna Furman
Dziś święto Halinki, naszej blond królowej,
Uśmiech jej jasny jak poranek majowy.
Gdy świeczki na torcie płomykiem zatańczą,
Wspomnienia z dzieciństwa, to piękny znak czasu.
Gdy byłyśmy małe, ach, co to się działo,
Psot było tyle, nam wciąż było mało.
Śmiech trzech dziewczynek i wrzawa od rana,
Tak brzmi opowieść siostrzana pisana.
Dziś Basia w Polsce, przy mamie trwa wiernie,
Marija w Anglii, za wodą, niezmiennie.
Halinka w Hiszpanii, a serca jednością biją
kochają z radością, oh jejeeee
Bo wszystko nieważne, gdzie los nas prowadzi,
Miłość w naszych sercach wszystko wynagrodzi.
Duchowo splecione, jak nuty tej pieśni,
więzy krwi połączone, na zawsze, na wieki.
Nieważne, ilu przyjaciół odejdzie,
Siostrzanej miłości nikt nigdy nie przerwie.
Bo ona jak światło, wciąż wraca i płonie,
Choć czasem daleko, to zawsze przy Tobie.
I choć po drodze mężów, gdzieś gubiły czasem,
to śmieją się z życia, tak mówiąc nawiasem.
Seksapil mamy, jak gwiazdy na niebie
Nie zniknie on nigdy, jest wciąż tu, dla Ciebie.
Wciąż gotowe na miłość, wciąż sercem oddane,
Tak było zawsze i tak nam pisane.
Niech więc dziś Halinka toast wzniesie z nami:
Za siostrzane serca, za więź między nami.
Sto lat niech rozbrzmiewa wśród śmiechu i śpiewu,
Szczęście Cię prowadzi do Twojego celu.
Gdziekolwiek będziesz, pamiętaj o jednym,
Siostrzana miłość jest czymś niewymiennym.
Oooo, niewymiennym!
Join 50,000+
Entrepreneurs Learning
Every Week

